A gdyby kanapa rosła wraz z upływem czasu...?

Projektowanie ogrodu – jak myśli architekt krajobrazu?

Agnieszka Szot

2 min read

Pamiętacie, jak kiedyś pod koniec wakacji pod drzwiami domów pojawiały się nowe katalogi IKEA?

Wyobraźcie sobie, że w tych katalogach – obok zdjęć kanap, stołów i szaf – widniałaby informacja o ich docelowym rozmiarze. Takim, który osiągną dopiero po 15 latach użytkowania.

Brzmi dziwnie?

A jednak właśnie tak opisuje się rośliny.

W katalogach każda z nich ma informację o tym, jak będzie się zmieniać i jaką maksymalną wielkość osiągnie po latach od posadzenia w ogrodzie.

Studiując historię sztuki ogrodowej, architekt krajobrazu uczy się patrzeć na przestrzeń ogrodu jak na wnętrze.

Wnętrze ogrodu tak jak wnętrze domu składa się z pokoi, te z kolei budowane są z podłóg, ścian, sklepień i elementów wolnostojących.

Czy kiedykolwiek myśleliście o ogrodzie w ten sposób?

Jego podłogę stanowi trawnik lub kamienna nawierzchnia, ścianami są żywopłoty lub szpalery, elementem wolnostojącym może być soliter albo rabata, a sklepieniem – po prostu niebo lub rozłożysta korona lipy.

Pomyślcie, ile możliwości modelowania przestrzeni daje taka idea!

Ogrodowe „pokoje” mogą mieć różne kształty, wielkości i funkcje. Ściany mogą być zwarte i wysokie – chroniące prywatność (jak cis czy buk), albo lekkie i ażurowe – falujące na wietrze (jak trzcinnik ‘Karl Foerster’ czy proso rózgowate ‘Heavy Metal’). Ściany 'ogrodowych pokoi' mogą nawet pachnieć – jak lilak czy róże.

Obecnie do wykonania projektu domu czy aranżacji wnętrz powszechnie zatrudnia się architektów. A co z ogrodami?

W przeciwieństwie do wnętrz, ogród nie jest strukturą stałą. To żywy organizm, który zmienia się w czasie i podlega wpływowi środowiska.

Dlatego architekt krajobrazu zaczyna prace nad projektem ogrodu od uważnej analizy miejsca: gleby, nasłonecznienia, wilgotności, ukształtowania terenu oraz roślin, które już tam rosną.

W salonie wybieramy kanapę głównie pod kątem rozmiaru i estetyki. I… na tym kończy się historia.

W ogrodzie to dopiero początek.

W „salonie ogrodowym”, wybierając drzewo, musimy zastanowić się nie tylko nad jego rozmiarem (docelowym!) oraz aspektem wizualnym, zmieniającym się dynamicznie wraz z porami roku, ale też nad mrozoodpornością, wymaganiami glebowymi czy tolerancją na cień.

Wybór roślin na konkretne stanowisko to dla osób niedoświadczonych długi proces.

Nawet dla profesjonalistów, nie jest to krótka chwila, bo każda działka ma specyficzne cechy siedliskowe i unikalny kontekst.

Istnieją widoki poza granicą ogrodu, które chcemy podziwiać (tzw. krajobraz zapożyczony), oraz takie, które odbierają nam intymność i wymagają przysłonięcia.

Niemożliwe jest skopiowanie innego ogrodu 1:1, ponieważ nigdzie nie ma identycznych uwarunkowań. Nie ma dwóch identycznych miejsc. Każdy ogród jest wyjątkowy.

Najlepsze projekty powstają wtedy, gdy w proces zaangażowani są przyszli użytkownicy. Czasem już w początkowej fazie rozmów widać, że ktoś marzy o ogrodzie tętniącym życiem: z rodziną sikorek w budce na świerku i dżdżownicami meandrującymi pod dekoracyjnym pieńkiem na leśnej rabacie z paproci i ciemierników. Są też klienci preferujący „schludny”, minimalistyczny widok: wolno rosnące cisy, klon palmowy i falującą na wietrze hakonechloe w sąsiedztwie precyzyjnie ustawionych głazów granitowych.

Ogród to Twój prywatny kawałek przestrzeni. Warto zaprojektować go świadomie – w zgodzie z miejscem i z sobą.

Jeśli chcesz stworzyć swój ogród od podstaw albo nadać mu nowy kierunek — napisz lub zadzwoń.

Przykładowe wnętrza ogrodowe w ogrodach wersalskich...

Projekt koncepcyjny ogrodu na terenie którego znajduje się dom i budynki gospodarcze. Można tu wyróżnić wiele wnętrz ogrodowych ...

Przykładowe wnętrza ogrodowe...